|
Monta¿ s³owno - muzyczny
(Wej¶cie dzieci z kolêd± Przybie¿eli do Betlejem)
Recytator I
Dlaczego jest ¦wiêto Bo¿ego Narodzenia?
Recytator II
Dlatego, ¿eby siê uczyæ mi³o¶ci do Pana Jezusa
Recytator I
Dlaczego wpatrujemy siê w gwiazdê na niebie?
Recytator II
Dlatego, ¿eby podawaæ sobie rêce
Recytator I
Dlaczego ¶piewamy kolêdy?
Recytator II
Dlatego, ¿eby siê u¶miechaæ do siebie
Dlatego, ¿eby sobie przebaczaæ.
(J. Twardowski: Dlaczego jest ¦wiêto Bo¿ego Narodzenia)
(Powitanie go¶ci na podk³adzie melodycznym 24 XII ka¿dego roku wyk. Sinfonia Varsovia,
muz. Z. Preisner)
NARRATOR:
Witam Pañstwa serdecznie! Przed nami Bo¿e Narodzenie - ¶wiêta dla polskich rodzin bardzo wyj±tkowe i
jak wa¿ne. Wtedy to cieszymy siê, ¿e jeste¶my razem, bardziej sobie bliscy i drodzy ni¿ w zwyk³e dni.
Roziskrzona choinka, w³o¿one pod ni± prezenty, ciche melodie kolêd przenosz± doros³ych w ¶wiat dzieciñstwa,
a dzieci wzbogacaj± w prze¿ycia, do których zawsze bêd± chêtnie wracaæ we wspomnieniach. Dzielenie siê
op³atkiem oraz ¶piewanie kolêd przy wigilijnym stole to symbole wzajemnej jedno¶ci, mi³o¶ci, pokoju.
Pewnie dlatego z ochot± podejmujemy wszelki trud, aby w tym podnios³ym dniu znale¼æ siê w gronie najbli¿szych.
Dzi¶ zapraszamy do wys³uchania kolêd i pastora³ek i do
wspólnego ¶piewania.
(Dzieci ¶piewaj± kolêdê W¶ród nocnej ciszy)
NARRATOR:
Jednym z najpiêkniejszych zwyczajów bo¿onarodzeniowych jest ¶piewanie kolêd. Chyba ¿aden z narodów
nie mo¿e siê pochwaliæ takim bogactwem tych pie¶ni, jak naród polski. Wiêkszo¶æ z nich to przekazywane
przez tradycjê utwory, których autorów na pró¿no szukaæ w¶ród znanych poetów. W kolêdach z pewno¶ci±
odnale¼æ mo¿na czyst± poezjê, najpiêkniejsze pomys³y muzyczne, ale równie¿ wiele ¶ladów dawnych
polskich obyczajów. Kolêdy s± czê¶ci± naszej historii narodowej. Jest ich wiele. Od najdawniejszych,
staropolskich, do tych wspó³czesnych, od liturgicznych do pastora³ek, jak choæby ta, tak znana góralska,
której tak bardzo lubimy s³uchaæ...
(Dzieci ¶piewaj± kolêdê Oj, Malu¶ki, Malu¶ki)
Recytator III
Sz³a kolêda w noc grudniow±,
puka³a do drzwi
i wo³a³a, ¿eby ludzie
do stajenki szli.
Dziecko ma³e, maluteñkie
przysz³o na ten ¶wiat,
a w stajence ¶ciany cienkie
i dziurawy dach.
Urodzi³a Matka Boska Synka w mro¼ny wieczór -
co tu robiæ, co tu robiæ, ¿eby zimna nie czu³?
Zatroska³a siê kolêda,
¿e tu taki mróz -
trzeba prêdko okryæ Dziecko
najcieplejsz± z chust.
Zimno Dziecku, zimno Matce,
obydwoje dr¿± -
hej, kolêdo, hej, kolêdo,
prowad¼ ich w nasz dom.
Urodzi³a Matka Boska Synka w mro¼ny wieczór -
trzeba zabraæ Go do domu, ¿eby zimna nie czu³.
U¶miechnê³a siê kolêda,
a my razem z ni± -
Matka Boska i Dzieci±tko
bêd± mieli dom.
Wejd± razem z t± kolêd±
w nasz rodzinny kr±g
i ju¿ nigdy, i ju¿ nigdy
nie odejd± st±d.
Urodzi³a Matka Boska Synka w mro¼ny wieczór -
przytulimy Go do serca, ¿eby zimna nie czu³.
(W. Chotomska: Sz³a kolêda)
(Dzieci ¶piewaj± kolêdê Gdy siê Chrystus rodzi)
NARRATOR:
Nazwa "kolêda" jest w³a¶ciwie nowa i oznacza ka¿d± pie¶ñ bo¿onarodzeniow± o charakterze ko¶cielnym
i ¶wieckim. W¶ród kolêd znajdziemy zarówno powa¿n± Anio³ pasterzom mówi³ jak i weso³e pie¶ni
- nieraz nawet rubaszne. Ale jeszcze w 1838 roku - ks. Mioduszewski w swoim "Wielkim ¶piewniku ko¶cielnym"
osobno umieszcza pie¶ni powa¿ne do ¶piewania w ko¶ciele i te tytu³uje "Pie¶ni na Bo¿e
Narodzenie", osobno za¶ "Pastora³ki i kolêdy" zawieraj±ce utwory o charakterze ¶wieckim
i przeznacza do ¶piewania w domu. Pie¶ni, w których na plan pierwszy wysuwaj± siê pasterze, ks.
Mioduszewski nazywa pastora³kami, kolêdami za¶ nazywa "powinszowania na Bo¿e Narodzenie". W starych
wydaniach kolêd spotkaæ mo¿na ró¿ne nazwy. S± wiêc "kantyczki", "rotu³y", "symfonie". Sam
wyraz kolêda pochodzi od starorzymskiej nazwy pierwszego dnia ka¿dego miesi±ca "calendae".
(Dzieci ¶piewaj± kolêdê Nie by³o miejsca dla Ciebie)
NARRATOR:
Autorem pierwszej kolêdy by³ ¶w. Franciszek z Asy¿u, a ojczyzn± kolêd by³y W³ochy sk±d poprzez
zachód dotar³y najprawdopodobniej w XIV w. do Polski. Pierwszymi polskimi kolêdami by³y pie¶ni ze ¶piewników
braci czeskich. Z tych ¶piewników prze³o¿ono na jêzyk polski 31 kolêd na pocz±tku XV w. Z³otym wiekiem
polskiej kolêdy jest wiek XVII i pierwsza po³owa wieku XVIII. W tym czasie polska twórczo¶æ kolêdnicza
wznosi siê na najwy¿sze szczyty i w tym te¿ czasie polska kolêda maj±ca swe ¼ród³a w Czechach ulega ca³kowitemu
spolonizowaniu, przez wprowadzenie rodzinnych melodii, scen pasterskich i lokalnego kolorytu.
Wys³uchajmy jednej z dawnych polskich kolêd Lulaj¿e, Jezuniu ¶piewanej w drugiej po³owie XVIII
w. opartej na mazurkowym rytmie.
(Dzieci ¶piewaj± kolêdê Lulaj¿e, Jezuniu)
Recytator IV
Ta kolêda od op³atka siê zaczyna,
bo op³atkiem najpierw dzieli siê rodzina.
Od op³atka i od s³ów naszej mamy,
od tych s³ów nad op³atkiem wyszeptanych.
A ty, nasza kolêdo domowa,
s³owa mamy w pamiêci zachowaj.
Recytator V
I ju¿ grzyby, i ju¿ ryby s± na stole,
zaraz przyjdzie i na kluski z makiem kolej,
my z rybami to jeste¶my ciut na bakier,
ale bardzo nam smakuj± kluski z makiem.
Za te kluski, kolêdo domowa,
naszej babci bêdziemy dziêkowaæ.
Recytator VI
Teraz trzeba wyj±æ paczki spod choinki,
bo Miko³aj przyniós³ dla nas upominki.
Tata mówi, ¿e z pieniêdzmi krucho raczej,
a Miko³aj przyniós³ dla nas tyle paczek.
Razem z nami, kolêdo, zawo³aj,
¿e siê uda³ rodzinie Miko³aj!
Recytator VII
I za¶piewaj, zakolêduj nam, kolêdo,
¿e najbli¿si blisko przy nas bêd±,
¿e nikogo nie zabraknie przy tym stole
przy kolêdzie najpiêkniejszej z wszystkich kolêd.
¯e spotkamy siê znowu przy stole
w tej godzinie op³atka i kolêd.
(W. Chotomska: Kolêda domowa)
(Dzieci ¶piewaj± kolêdê Jezus malusieñki)
NARRATOR:
Forma kolêd jest bardzo ró¿norodna: jedne s± uroczystym hymnem czy chora³em, inne marszem lub
zamaszystym polonezem choæby W ¿³obie le¿y autorstwa Piotra Skargi. Kolêdy polskie upodoba³y
sobie melodie popularnych tañców. I tak np. Bóg siê rodzi ma melodiê poloneza, Hej bracia, czy
wy ¶picie - melodiê krakowiaka, Dzisiaj w Betlejem - to melodia popularnego niegdy¶ mazura.
Wielu kolêdom u¿ycza³y melodii oberki, hajduki, gonione, góralskie, zbójnickie, ale tak¿e menuet i
gawot. Trzeci okres powstawania kolêd polskich przypada na czasy saskie, stanis³awowskie i porozbiorowe. Nie
sprzyja³y one kolêdowej twórczo¶ci. Chlubnym wyj±tkiem tego okresu jest kolêda Franciszka Karpiñskiego
- Bóg siê rodzi.
(Dzieci ¶piewaj± kolêdê Bóg siê rodzi)
NARRATOR:
Kolêdy ¶piewano tak¿e w innych krajach ni¿ Polska. W Anglii nazywano kolêdy za czasów królowej El¿biety
- Christmas Carols, czym okre¶lano ich ludowy, taneczny charakter. Rzecz± charakterystyczn± i wymown±
jest to, ¿e Niemcy nie maj± kolêd w naszym znaczeniu tj. kolêd o charakterze ludowym z w³a¶ciw± im
prostot±.
Kolêdy, które wprowadzi³ Luter do Ko¶cio³a protestanckiego, s± jednostajnymi chora³ami. Dopiero w
XIX w. pojawi³a siê jedyna kolêda, która zdoby³a serca i sta³a siê w³asno¶ci± narodu: Stille
Nacht, heilige Nacht (Cicha noc, ¶wiêta noc); u³o¿y³ j± Franz Gruber, organista z Hallein w 1818
roku, któremu za tê piêkn± melodiê wystawiono pomnik w mie¶cie rodzinnym.
(Solistka przy akompaniamencie keyboardu ¶piewa kolêdê Cicha noc)
Recytator VIII
W naszej kolêdzie
inaczej bêdzie:
¶nie¿ek bia³y, bielusieñki
zjawi siê wszêdzie.
Do tej bia³o¶ci
przyjdzie moc go¶ci:
trzej Wiatrowie - Podmuchowie
i ludzie pro¶ci.
¦wiat siê nam bieli,
¶nie¿ni anieli
z pochmurnego nieba do nas
noc± sfrunêli.
Tak siê zaczyna
pora jedyna:
noc rozwiesza b³yskaj±ce
gwiazdy w choinkach.
Bêd± b³yska³y
dla ¶nie¿nej chwa³y,
a kolêda powêdruje
przez styczeñ bia³y.
W mrozie na dworze
zziêbnie niebo¿ê!
Jak do moich drzwi zapuka,
to jej otworzê.
(J. Ficowski: Bia³a kolêda)
(Solistka przy akompaniamencie keyboardu ¶piewa pastora³kê Jaka¶ ¶wiat³o¶æ)
NARRATOR:
Kolêda od wieków wyra¿a³a sob± wiele charakterystycznych elementów duszy narodowej. Jest w niej i
dostojno¶æ i skupienie duchowe, jest bujny temperament sarmacki, s³owiañska zaduma i têsknota, rzewno¶æ
i czu³o¶æ. Jest i humor, i weso³o¶æ, jest zamaszysto¶æ kontuszowego szlachcica i krakowskiego ch³opa.
Kolêda sta³a siê wiêc jak gdyby odbiciem duszy prostaka i mêdrca, dziecka i doros³ego cz³owieka;
przemawia zatem od wszystkich i do wszystkich.
Wszyscy wielcy poeci podkre¶laj± czar i potêgê polskiej kolêdy. Kolêda staje siê u Mickiewicza
jednym z czynników zwyciêstwa nad z³em: towarzyszy walce o duszê Konrada w III czê¶ci "Dziadów", a
w duszy innego Konrada ucisza szalej±ce burze k³ad±c koniec udrêce ("Wyzwolenie" St. Wyspiañskiego).
(Dzieci ¶piewaj± kolêdê Pójd¼my wszyscy do stajenki)
(¯yczenia i po¿egnanie go¶ci)
NARRATOR:
Chcia³bym w tak niezwyk³ej i uroczystej chwili z³o¿yæ wszystkim ciep³e i serdeczne ¿yczenia - by
domy Wasze dekorowa³y mi³o¶æ, ¿yczliwo¶æ i nadzieja. Niech ¶wiat³o choinki - symbol rado¶ci z
narodzenia Jezusa o¶wietla³o zawsze Wasze ¿ycie i pozwala³o odnale¼æ w³a¶ciw± drogê. A przez ca³y
rok od poniedzia³ku do niedzieli niech Was wszystko ³±czy, nic za¶ niech nie dzieli.
DZIECI:
Niech ta gwiazda betlejemska,
która ¶wieci wam o zmroku,
zaprowadzi was do szczê¶cia
w .......... roku.
(Na zakoñczenie dzieci przy akompaniamencie gitary ¶piewaj± piosenkê Dzieñ jeden w roku)
Mariusz Kie³tyka
st. bibliotekarz
Biblioteka Publiczna w Gryfinie - Filia w Pniewie
Bibliografia:
- Chotomska W., Kolêdy, Poznañ 1988.
- Kolêdowaæ Ma³emu: ¶piewnik kolêd dzieciêcych, Wybór i oprac. J.P. Wêcowski, Warszawa 1992.
- Kolêdy i pastora³ki, Redakcja i wybór J. Ambrozowicz, Rzeszów 1990.
- Lenkiewicz K., Wybór wierszy okoliczno¶ciowych dla klas I - III, Warszawa 1990.
- Reiss J.W., Ma³a encyklopedia muzyki, Warszawa 1960.
- Szymanderska H., Polska Wigilia, Warszawa 1990.
- Twardowski J., Wiersze wybrane, Warszawa 1994.
|